Tę ostatnią myśl na gruncie katolickim propagował ks. prof. Sawicki, który wyobrażał sobie rasowe odrębności niczym różnice między zakonnymi charyzmatami: "Nie sprzeciwia się prawu moralnemu, że poszczególne jednostki, narody i rasy nacisk kładą na odmienne wartości, o ile tylko służą Bogu i zbawieniu duszy". Dowolności te nie wynikały jednak wyłącznie z przypisywanej dziś całemu rasoznawstwu "pseudonaukowości". W jego obrębie było bowiem możliwe weryfikowanie rasistowsko brzmiących uogólnień. Taki los spotkał przykładowo tezę o duchowej wyższości "długogłowców" nad "krótkogłowcami". Szczegółowe badania cefalometryczne wykazały, że "krótkogłowcami" byli właśnie nordyccy geniusze: Rafael, Schiller, Bismarck, Kant, Schopenhauer, a absolutnym liderem w tym rankingu okazał się Leibniz. Z kolei nadreprezentację "długogłowców" wykryto u współczesnych Tasmańczyków, Aborygenów i Eskimosów. Nie oznacza to, rzecz jasna, że "współczynnik czaszkowy" warunkuje zdolności intelektualne, ani że istnieje coś takiego jak "psychologia rasy". Jasno wyraził to w połowie lat trzydziestych Tadeusz Szczurkiewicz, bilansując pożytki i zagrożenia rasowego kierunku w socjologii: "Metody, jakimi operuje psychologia ras, nie są przekonywające, a cechy, które uważa za wrodzone, to - z małymi wyjątkami - dyspozycje nabyte i niezwykle złożone, nigdy proste. Co więcej, cechy wrodzone, którymi operuje, to przeważnie nie właściwe cechy psychiczne, lecz - jak to słusznie podkreśla W. Peters - predykaty wartościujące, zaczerpnięte z języka potocznego". Innymi słowy - powiada polski uczony - psychologia ras "na razie jako nauka jeszcze nie istnieje". Z tych wszystkich trudności zdawał sobie sprawę Feliks Koneczny, lecz nie zamierzał wyrzekać się wartościujących syntez, zwłaszcza że i on dostrzegał zgubny wpływ żydow na Europę, przybierający formy niekiedy tak paradoksalne jak wzorowany - jego zdaniem - na judaizmie nazizm (pisał o tym jeszcze w 1943 roku, a po roku 1945 nie zmienił zdania na temat "hitleryzmu zażydzonego"!).
Zauważmy w tym momencie, że celem broszury polskiego eurodeputowanego jest właśnie prezentacja poglądów Konecznego, co skądinąd nikogo zaskakiwać nie powinno. Tak jak o jansenizmie mówiło się w siedemnastym wieku, że jest prywatną sprawą rodziny Arnauld, tak można dziś powiedzieć, że prywatną sprawą rodziny Giertychów jest propagowanie nauk owego historiozofa. Śledząc ponadpółwieczne wysiłki na tym polu zapoczątkowane jeszcze przez Jędrzeja, trzeba przyznać, że rezultaty owych działań nie były dotąd zbyt imponujące. Publiczność międzynarodowa nie dostrzegła wyższości Konecznego nad Spenglerem czy Toynbeem, myślicielami dziś już przebrzmiałymi. Trudno się zatem dziwić synowi Jędrzeja, iż nie oparł się pokusie i wykorzystał unikatową szansę, jaką daje mandat eurodeputowanego, by unaocznić zagranicznym elitom wyższości diagnoz Konecznego tym razem nad diagnozami Huntingtona (nawet tytuł jego broszury jest parafrazą tytułu bestsellerowej książki tego ostatniego). Tajemnicze zdanie z Wojny cywilizacji w Europie Macieja Giertycha - umieszczone zapewne również po to, by uprzedzić zarzut rasizmu i antysemityzmu, mogący uniemożliwić realizację założonego celu - jest oczywiście parafrazą niemniej enigmatycznego zdania z książki Konecznego Cywilizacja Żydowska: "Sama rasa bowiem nigdy nie stanowi o cywilizacji; może tylko ułatwiać przetrwanie cywilizacji zrodzonej skądinąd". Myśl ta już obszerniej przedstawiona została przez historiozofa nieco dalej (także ten fragment sparafrazował Maciej Giertych, rezygnując tylko z dwuznacznych odniesień do gruślicy): "Nie rasy tworzą historię, lecz historia wytwarza je. Czy tedy nie ma żadnego związku pomiędzy rasą a cywilizacją? Owszem, jest związek. Kwestia ta przypomina zagadnienie z medycyny, czy gruślica jest dziedziczna. Nauka odparła kategorycznie, że nie; gruźlica nie jest dziedziczna, ale zaraśliwa. Tu zaś wkracza w naukowe dociekanie prosty rozsądek i zapytuje: a gdzie łatwiej o zarażenie, jak pomiędzy rodzicami a dziećmi. W praktyce tedy nabycie gruźlicy zawisłe jest wielce od urodzenia, chociaż choroba ta stanowczo nie jest dziedziczna. W taki właśnie sposób rasa ułatwia przechowywanie danej cywilizacji, chociaż jej nie stanowi. Kością pacierzową wszelkiej cywilizacji jest tradycja, a ta trzyma się najłatwiej dziedzicznością z ojca na syna. Rasa stanowi podłoże stałe cywilizacji". Widzimy więc, że Koneczny usiłował lawirować między rafami dyskursu rasoznawczego, mimo to nie oddalił się zbytnio od Chamberlaina czy Günthera. Jego wniosek - "istnienie ras żydowskich przyczynia się jednak znakomicie do niezmożonego trwania żydowskiej metody ustroju życia zbiorowego, wobec czego wypadnie stwierdzić, że rozproszenie wytworzywszy rasy, wzmocniło właśnie byt tej cywilizacji" - stanowi tylko pewną modyfikację tez formułowanych przez tamtych rzeczników "wielorasowości" Żydów. Żaden spośród nich nie negował przecież liczonych w tysiącleciach dziejów ludu Izraela, a więc trwałości tego antropologicznego amalgamatu istniejącego wbrew prawom historii i przyrody, wedle których tylko dominacja wyższego pierwiastka rasowego tudzież krzyżówki między elementami rasowo identycznymi lub przynajmniej podobnymi gwarantują zdrowy, prawidłowy rozwój. Ponadto lektura prac owych uczonych pozwala sformułować wniosek, że to właśnie nietolerancji i poczuciu ekskluzywizmu zawartym w ich chorobliwej cywilizacji żydzi zawdzięczają paradoksalną żywotność. Czterysta czterdzieści stron drobnego druku, które Koneczny poświęcił drobiazgowej charakterystyce tej cywilizacji - przenoszonej niczym gruźlicze bakcyle - wskazuje, że był podobnego zdania (co stwierdzić można nawet czytając bryk Macieja Giertycha). Jedyna istotna różnica polega na tym, że wartościując ludzi ze względu na ich pochodzenie, Koneczny odrzucił balast antropologiczny, owe żmudne pomiary kości i organów oraz szukanie związku między anatomią a psychologią u ludzkich zbiorowości. Zastąpił naukowy rasizm czymś, co nazwać można podniesionym do rangi nauki "cywilizacjonizmem". Innymi słowy, mając świadomość narastających sprzeczności w obrębie naukowego paradygmatu rasoznawstwa dokonał jego racjonalizacji. Biologiczną kategorię "rasy" zastąpił historyczno kulturowym odpowiednikiem - "cywilizacją". Strukturę samego dyskursu pozostawił natomiast nietkniętą, wraz z jej najważniejszą cechą, przejściem od deklarowanego badawczego empiryzmu do faktycznego normatywizmu; od rzekomo bezstronnego "jak jest" do całkiem subiektywnego "jak być powinno". Wymownym tego świadectwem jest kluczowy dla całego systemu Konecznego postulat, dotyczący zachowania czystości statycznie pojmowanych typów cywilizacyjnych, podyktowany troską o ochronę "wyższej" cywilizacji łacińskiej przed skażeniem jej przez cywilizacje "niższe" - z żydowską na czele.
Michał Otorowski


~lakmus@interia.eu
Ktoś, kto jak Maciej Giertych propaguje ideologię
faszystowsko-nacjonalistyczną atakując wokół a ...
~keszel
Czy to jakaś zorganizowana akcja, że Żydzi
porzucają gojki
i biorą Żydówki?
~keszel
wyglądają jak Żydzi, np.Rewin. Reszta to mieszńce
podające się za Żydów.Bez obrazy.
~bronka
faszyzm czystej wody
~Aaron
Poznałem wielu Żydów w Izraelu, Stanach
Zjednoczocnych, w Wielkiej Brytanii, w Niemczech.
Bardzo ...
~Realista
12 cm to nie jest głęboko
~Polak
Ludzie czy wzrok straciliscie i sluch? Zydzi od
lustrzane odbicie Arabow. Pod kazdym wzgledem
naw...
~piesc Boga
0,2%populacji ludzkiej zdobywa 30%nagrod Nobla..
~Rafal O.
Z piękną żydówką - wyglądalem nordycko - aby mieć
ladną
mięszankę.
~Rafal O.
Z piękną żydówką - wyglądalem nordycko - aby mieć
ladną
mięszankę.
~obywatel
jest...postulat, dotyczący zachowania czystości
statycznie pojmowanych typów cywilizacyjnych,
pod...
~Benito Mussolini
(...) wprost przeciwnie, to państwo stworzyło
naród!
~pablo
rasach. Rasy są, szkoda tylko, że skoro już
podajecie filozoficzną tezę M. Giertycha to
używacie...
~mewa
Może by tak Pana Giertycha i całe LPR wystrzelić w
inną galaktykę i może tam znajdzie zielonych l...
~gogo
Od kiedy prof. Maciej Giertych należy do LPR???(!)
(nie wydaje mi się!!!)
~z Polski rodem
Ciekawa jestem jaka to rasa?
~mitch/chicago/usa
moge powiedziec tylko ze to jest ,,
przyglup-przyglup-przyglup,, kompromitujacy
polske.
~tępiciel imbecyli
To ty kompromitujesz Polskę,bo kto przeczyta twoją
wypowiedź będzie sądził,że wszyscy Polacy zatr...
~SAK
to może słowo "Niemiec" też wykreślić ze
słowników, bo się źle kojarzy? Rasy są i udawanie,
że je...
~narodowiec
A co się zdarzyło między 1945 a 1956 ?
~TRYBIK
Ale jak broni się socjalizmu i komunizmu to jest
bardzo dobrze tak?. Może Midrasz napisze a
inter...
~historyk
Cokolwiek się o nich nie napisze będzie
postrzegane za wypowiedż antysemicką. Ten rodzaj
cenzury ...
~daro
i tylko merdia wrzeszcza bo sa klamliwe
~pytalski
"merdia" to z francuskiego "la merde" ?
~rjt63
gdzie mógłbym zapoznać się z treścią artykułu prof
Giertycha?
~czytelnik
Sprawdź również hasło "Feliks Koneczny", bo na
jego teoriach antropologicznych (czy też
historioz...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »