Przejdź do głównej części strony

Strona głównaW ROWieWsad

Przygody nie najlepszego wojaka Macieja Giertycha

Maciej Giertych, dendrolog, specjalista od fizjologii roślin, proklamował wojnę w Europie, nie pomiędzy populacjami fauny, ale ludźmi, a dokładniej cywilizacjami.

Intelektualnym mistrzem Macieja Giertycha jest Feliks Koneczny, twórca pewnej teorii cywilizacji. To tradycja rodzinna, bo Jędrzej Giertych, ojciec autora "Wojny cywilizacji w Europie", pisywał przedmowy do książek Konecznego. W ogólności Maciej Giertych, podobnie jak Koneczny, broni tzw. cywilizacji łacińskiej, ściśle związanej z chrześcijaństwem, dokładniej z katolicyzmem. Ta jest najlepsza i trzeba jej broniç przed zagrożeniami ze strony innych formacji cywilizacyjnych, w szczególności bizantyjskiej, turańskiej i żydowskiej.

Te trzy omawia bardzo krytycznie i chyba traktuje jako niereformowalne. Zajmuje się też cywilizacją arabską i ocenia ją całkiem wysoko. Wojna w Europie polega na tym, że Unia Europejska jest tworem bez cywilizacyjnego oblicza, co sprawia, że narażona jest na negatywne wpływy ze strony obcych kultur. Walka odbywa się nie na polach bitew, ale na przykład w sferze edukacji albo poprzez propagowanie moralnej lub niemoralnej muzyki. Giertych jest też przekonany, że cywilizacje wykluczają się i pozostają w konflikcie. Ratunek dla Europy widzi w całkowitym zwycięstwie cywilizacji łacińskiej na naszym kontynencie.

Jak wiadomo, angielski oryginał książeczki (liczy sobie 30 stron) Macieja Giertycha, wydany z logo Parlamentu Europejskiego, wzbudził protesty, w szczególności z powodu antysemityzmu. W samej rzeczy, niżej zajmę się przede wszystkim obrazem cywilizacji żydowskiej sporządzonym przez Giertycha, ale wcześniej dotknę dwóch kwestii, jednej ogólnej i jednej szczegółowej. Na s. 5 (korzystam z autorskiego przekładu polskiego, dostępnego w internecie) znajdujemy metodologiczne wyznanie wiary autora (za Konecznym). W planie ogólnym Giertych opowiada się za metodą indukcyjną, tj. taką, która "nie uwzględnia żadnych założeń przyjętych z góry". Dalej, metoda ta domaga się, by każde twierdzenie było ugruntowane w oparciu o dane empiryczne, a nie "pochodziło (...) z wydumanych tez". Od razu rzuca się w oczy, że Giertych nie rozumie, czym jest indukcja i metoda empiryczna, a także nie ma wielkiego pojęcia o roli założeń w tworzeniu nauki.

Współczesna metodologia nauk uznaje, że nie ma myślenia bezzałożeniowego, ale też odrzuca tezę, że zachodzi jakiś nieusuwalny konflikt pomiędzy obecnością rozmaitych presumpcji a metodą empiryczną. Analiza wywodów Giertycha nie pozostawia cienia wątpliwości, że sam obficie korzysta z rozmaitych założeń, a raczej niczym nie uzasadnionych uprzedzeń, na przykład w sprawie wyższości cywilizacji łacińskiej i religii katolickiej.

źródło informacji: Midrasz

Oceń artykuł

  • Kiepski
  • Poniżej średniej
  • Średni
  • Powyżej średniej
  • Bardzo dobry

kliknij aby ocenić

AKTUALNA OCENA 3,01

Dodatki


Informacje dodatkowe