Pracownicy urzędu odmawiają wszelkich komentarzy. Sytuacja jest bardzo delikatna, gdyż jak ustalili dziennikarze ROWu błogosławiona Juta została odkryta na szybie w męskiej ubikacji. Trudno dociec, kto pierwszy dostrzegł jej wizerunek. Faktem jest jednak, iż informacja ta błyskawicznie zelektryzowała 15-tysięczne miasteczko.
Wydarzenie miało miejsce trzeciego maja. Już od samego rana tłum mieszkańców (w większości powracających z porannej mszy) zaczął się gromadzić pod budynkiem Urzędu Miasta Chełmży. Początkowo nie było jednoznacznej zgody co do postaci znajdującej się na szybie męskiej ubikacji. Niektórzy obserwatorzy widzieli tam białego kotka, inni odwróconą gwiazdę Dawida. Pojawiały się także sceptyczne uwagi, iż jest to jedynie utlenione szkło, w którym wytrąciła się soda. Większość jednak zdecydowanie opowiedziała się za cudownym wizerunkiem lokalnej patronki - błogosławionej Juty von Sangerhausen.
Natychmiast rozpoczęły się spontaniczne modlitwy, palenie zniczy, przyniesiono naręcza świeżych kwiatów. Sytuacja zaostrzyła się w piątek (5 maja), gdy sprzątaczka postanowiła umyć czczoną przez Chełmżan szybę. Rozwścieczony tłum wtargnął do budynku, kobieta została poważnie poturbowana. W niebezpieczeństwie znalazł się również osobiście interweniujący burmistrz. Na nic zdały się prośby i apele księdza proboszcza z kościoła św. Mikołaja o spokojne rozejście się do domów. Władze miejskie postanowiły więc "sprawę błogosławionej Juty" rozwiązać w stanowczy sposób. W nocy z soboty na niedzielę, po cichu wymieniono wszystkie okna w budynku.
Dawno już nie było słychać o jakimś cudownym pojawieniu się świętego na szybie - tłumaczy ROWowi specjalista od lokalnych objawień, jezuita ks. Jan Nepomucen Nawiedzony. Jego zdaniem tego typu wydarzenia miały często miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych, przykładowo w oknie jednego z domów mieszkalnych w Przasnyszu pojawić się miała sama Matka Boska. Ostatnio rzadziej się słyszy się o prywatnych objawieniach, szczególnie z wykorzystaniem okien. Co prawda, jak powiedział nam ks. Nawiedzony, w Idzikowie koło Bystrzycy Kłodzkiej widziano Jezusa Chrystusa, ale miało to miejsce kilka lat temu i było to na kominie tamtejszej fabryki. (ł.s.)


~Kicha
to już zenit ....... trza wyjechać jak
najszybciej!
~Jola
Co za ciemnogród w głowie się nie mieści, święta w
kiblu.
~rey
Co za ciemnota-bo co, swieci nie chodzili do kibla
~Archaniol_O
jak sie ma prawdziwa wiara do tych fanatyków
którzy poturbowali sprzątaczke? Cóz to owoc
kosiel...
~Komuch
urząd powinien zostać eksmitowany , a w jego
miejsce powołać sanktuarium błogosławionej .
Przecie...
~hana
Ciemnogró powszechny czas spadać za granice bo
może być inkwizycja.
~KOMUCH????
idzmy do spowiedzi?? to na wypadek gdyby BOG
ISTNIAL NAPRAWDE KOMUCH!!
~19wiola
Ciekawe czy radio maryja juz tam było...hihihi
Głupota straszna!!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »