Przejdź do głównej części strony

Strona głównaW ROWieWsad

Nie będzie gejów na kowieńskich trolejbusach

Widmo homofobii krąży nad Europą Wschodnią. Tym razem ukazało swe brzydkie oblicze na malutkiej Litwie. Szef kowieńskich zakładów komunikacji miejskiej nakazał zdjąć umieszczone na trolejbusach reklamy promujące prawa gejów i lesbijek, Powód? Kierowcy odmówili jeżdżenia tak oblepionymi pojazdami.

Znajdowały się na nich napisy typu: "Geje mogą też służyć w policji", czy "Lesbijka może być nauczycielką". Kierowcy kowieńskich trolejbusów chyba jednak nie są o tym do końca przekonani. Zapowiedzieli strajk, żądając natychmiastowego zdjęcia zamówionych przez Litewską Radę Gejów reklam. Część kierowców oficjalnie tłumaczy się, że banery mogą doprowadzić do dewastacji pojazdów. Inni zwyczajnie wstydzą się je prowadzić i chcą uniknąć złośliwych komentarzy kolegów.

Litewskie środowiska gejowskie są przekonane, że jest to kolejny agresywny atak, bezwzględnie łamiący prawa prześladowanych w Europie Wschodniej homoseksualistów. Zdaniem prezydenta Litewskiej Rady Gejów to właśnie tego typu zachowania są przyczyną masowej emigracji "kochających inaczej" z homofobicznej Litwy.

Sytuacja ta bardzo martwi także rzeczniczkę Komisji Europejskiej - Katarzynę von Schnurbein. To Komisja sfinansowała w dwóch trzecich akcję promującą tolerancję w stosunku do homoseksualistów. Zdaniem rzeczniczki, największą wartością Unii Europejskiej jest różnorodność. Niestety, nie wszyscy obywatele Zjednoczonej Europy tak uważają. By przekonać tych ludzi, koniecznie trzeba zmienić sposób ich sposób myślenia za pomocą akcji uświadamiających, takich jak ta w Kownie. Wygląda na to, że jednak znowu pieniądze unijne poszły w błoto. (ł.s.)

źródło informacji: INTERIA.PL

Oceń artykuł

  • Kiepski
  • Poniżej średniej
  • Średni
  • Powyżej średniej
  • Bardzo dobry

kliknij aby ocenić

AKTUALNA OCENA 2,98

Dodatki


Informacje dodatkowe